Nie tylko w południowej Europie życie toczy się wieczorem. Gdy ok 19:00 wylądowaliśmy w Dubaju byliśmy jednymi z niewielu osób na terminalu. Ok godz. 23:00 czasu lokalnego terminal zaczął się wypełniać podróżnymi, by ok 2:00 w nocy, gdy zaczynaliśmy boarding, zamienić się w jeden wielki tłum. Tym razem boarding poszedł gładko 🙂

Jesteśmy gotowi do nocnego lotu. W Osace wylądujemy ok. 17:00 czasu lokalnego (10:00 w Polsce).

Lot minął spokojnie, SIM już działa, teraz zostało nam tylko aktywowanie biletu na pociągi i możemy wyruszać do hotelu. Połączenie z lotniska zabierze nam ok. 1h.

Lądowanie na pasie zbudowanym na morzu robi wrażenie:

Naklejka wizowa w paszporcie już jest.