Przesadziłam z liczbą zdjęć, więc ich obróbka trochę potrwa, szczególnie, że raczej cały czas zwiedzamy a do hotelu wracamy w zasadzie tylko na noc 🙂 Postanowiłam, więc napisać post z naszymi obserwacjami życia codziennego i nie tylko.
Pociągi
Japonia słynie z szybkich pociągów zwanych ‚bullet trains’, które osiągają prędkości do 300km/h. Dla porównania włoska frecciarossa też osiąga max. prędkość 300km/h, ale operacyjna to 250km/h. Za to w prędkościach przodują Chińczycy, podobno ich pociągi jeżdżą do 400km/h. Korzystając z biletu sieciowego JR Pass nie możemy jeździć 2 najszybszymi pociągami, ale te, które mamy w cenie też są szybkie. Jeden z nich na zdjęciu poniżej.

Co nas zaskoczyło i co uważamy za bardzo praktyczną rzecz to możliwość obracania krzeseł względem osi. Można dowolnie samemu obrócić siedzenia, by za każdym razem jechać w kierunku jazdy pociągu albo żeby siedzieć w 4 osoby twarzami do siebie. Nie ma problemów z wybieraniem miejsc, czy zaburzonym błędnikiem. By przestawić siedzenia należy nacisnąć pedał widoczny pod zewnętrznym siedzeniem.

Na peronach oznaczone są miejsca oczekiwania na odpowiedni pociąg i wagon. Pociągi zatrzymują się z dokładnością co do centymetra 😉
Toalety
To jest chyba jedna z najfajniejszych rzeczy w Japonii. Cieplutkie sedesy mające funkcje podmywania ciepłą wodą wybranych części ciała. Tył, strefa pań, nawet widziałam przycisk dla dzieci. Można sterować siła i kątem natrysku oraz temperaturą wody. Nawet na dworcach i w centrach handlowych jest takie wyposażenie. Sama przyjemność 🙂

Płacenie
To nas zaskoczyło bardzo, w kraju technologicznie rozwiniętym płatność kartą nie jest popularna! Japończycy wolą gotówkę albo przedpłacone karty, którymi można płacić za przejazdy, w niektórych sklepach czy w maszynach vendingowych, których nota bene jest mnóstwo i prawie ze wszystkim 🙂



